Choć nie jestem smakoszem wina, to raz na jakiś czas zdarza mi się chlapnąć jego butelkę lub dwie. Niedawno w jednym z dyskontów nabyłem białe Boisieres i równie białe Granbeau – oba w przyzwoitej cenie nieprzekraczającej 15 zł. Okazały się wyśmienite.
Do tego stopnia, że następnego dnia pobiegłem po zapas na najbliższe kilka tygodni. A po powrocie do domu zajrzałem z ciekawości do internetu, by sprawdzić, co piszą o nich znawcy. I tak Boisieres, które mnie doprawdy urzekło, przez jednego z dżentelmenów o królewskim podniebieniu określone zostało jako „Banan w occie. Najlepiej szybko czymś zagryźć, bo zionie przemysłową pustką”. Z kolei Granbeau nazwał „drożdżowym i postfermentacyjnym”. I obu wystawił ocenę mierną.
Poczułem się lekko zaniepokojony, bo zawsze uważałem, że – z racji doświadczenia – znam się na alkoholach nawet ciut lepiej niż na samochodach. A tu taka wpadka. Z ciekawości zerknąłem zatem, które wina zdaniem bardzo mądrych, wykształconych kiperów zasługują na najwyższe noty i dlaczego. I bardzo szybko doszedłem do wniosku, że rynkiem tym rządzi tylko jedna prosta zasada: wino jest tym lepsze, im wyższą ma cenę. De facto upijacie się więc pieniędzmi. W okolicach 100 zł jesteście już tak narąbani, że gdy zanurzacie nos w kieliszku, to jesteście w stanie odnaleźć w nim nutkę poziomki, karmelu, kory sosny, a być może nawet suszonych kozich bobków i przechodzonych skarpet. Myślicie, że sam to wymyśliłem? To posłuchajcie tego: „Fermentowane w beczce na dzikich drożdżach, więc nie ma tu marakui z puszki, za to są nuty skoszonej trawy i szałwii”. I to wszystko w butelce trunku, który – jak do tej pory mi się wydawało – normalnym ludziom służy do tego, aby zapomnieć o ciężkim dniu lub szybciej strawić schabowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.