Bąk: Moja bardzo wielka wina

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
1 kwietnia 2016

Choć nie jestem smakoszem wina, to raz na jakiś czas zdarza mi się chlapnąć jego butelkę lub dwie. Niedawno w jednym z dyskontów nabyłem białe Boisieres i równie białe Granbeau – oba w przyzwoitej cenie nieprzekraczającej 15 zł. Okazały się wyśmienite.

2505662-audi-a4.jpg
Chętnie wpisałbym nowe A4 na moją listę „Chcę go mieć”. Ale niestety nie mogę. Jest na nią... za dobre

Do tego stopnia, że następnego dnia pobiegłem po zapas na najbliższe kilka tygodni. A po powrocie do domu zajrzałem z ciekawości do internetu, by sprawdzić, co piszą o nich znawcy. I tak Boisieres, które mnie doprawdy urzekło, przez jednego z dżentelmenów o królewskim podniebieniu określone zostało jako „Banan w occie. Najlepiej szybko czymś zagryźć, bo zionie przemysłową pustką”. Z kolei Granbeau nazwał „drożdżowym i postfermentacyjnym”. I obu wystawił ocenę mierną.

Poczułem się lekko zaniepokojony, bo zawsze uważałem, że – z racji doświadczenia – znam się na alkoholach nawet ciut lepiej niż na samochodach. A tu taka wpadka. Z ciekawości zerknąłem zatem, które wina zdaniem bardzo mądrych, wykształconych kiperów zasługują na najwyższe noty i dlaczego. I bardzo szybko doszedłem do wniosku, że rynkiem tym rządzi tylko jedna prosta zasada: wino jest tym lepsze, im wyższą ma cenę. De facto upijacie się więc pieniędzmi. W okolicach 100 zł jesteście już tak narąbani, że gdy zanurzacie nos w kieliszku, to jesteście w stanie odnaleźć w nim nutkę poziomki, karmelu, kory sosny, a być może nawet suszonych kozich bobków i przechodzonych skarpet. Myślicie, że sam to wymyśliłem? To posłuchajcie tego: „Fermentowane w beczce na dzikich drożdżach, więc nie ma tu marakui z puszki, za to są nuty skoszonej trawy i szałwii”. I to wszystko w butelce trunku, który – jak do tej pory mi się wydawało – normalnym ludziom służy do tego, aby zapomnieć o ciężkim dniu lub szybciej strawić schabowego.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png