Od wybuchu afery Amber Gold wkrótce miną cztery lata. Tyle czasu trzeba było na zebranie materiałów pozwalających rozpocząć proces przeciwko twórcom piramidy. Tyle czasu trzeba też było, żeby wprowadzić przepisy, które – być może – pozwolą zapobiegać tego typu sprawom w przyszłości.
Okazało się, że chociaż dyskusja wywołana przez Amber Gold często toczyła się zupełnie obok głównego problemu – straty kilkuset milionów złotych przez sporą grupę osób, które zaufały firmie – to wyciągnięte wnioski są całkiem sensowne.
Dlaczego obok? Bo można było odnieść wrażenie, że przez dość długi czas obok oskarżeń, czy wystarczająco dużo, by zapobiec tym stratom, zrobiły prokuratura, nadzór finansowy czy urząd antymonopolowy, zamiast o tym, jak chronić pieniądze potencjalnych deponentów, zastanawiano się nad tym, jak bronić ludzi przed nieuczciwymi firmami pożyczkowymi (udzielanie pożyczek to również była część działalności Amber Gold).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.