Chiny wypijają wodę i budują wyspy

Chiny
ChinyShutterStock
18 lutego 2016

Państwo Środka krok po kroku umacnia kontrolę na Morzu Południowochińskim. Tym razem chodzi o umieszczenie wyrzutni rakiet ziemia-powietrze. Tak Pekin pręży muskuły, aby zastraszyć rywali.

2464416-cien-smoka-nad-regionem.jpg
Cień smoka nad regionem

Chiny zaspokajają swoje roszczenia w regionie metodą faktów dokonanych. Wyrzutnie rakiet trafiły na bliższy spośród dwóch spornych archipelagów, czyli na Wyspy Paracelskie, a konkretnie na wyspę Woody, na której już wcześniej istniała baza wojskowa. Wcześniej Pekin zaordynował usypanie sztucznych wysp na bardziej odległych od lądu Wyspach Paracelskich. Państwo Środka zbudowało na nich bazy zdolne do obsługi jednostek marynarki wojennej.

Wyrzutnia rakiet, jaka trafiła na wyspę Woody, nosi oznaczenie kodowe HQ-9. To chińska konstrukcja o zasięgu ok. 200 km. Co oznacza, że wystrzeliwane z niej rakiety nie są w stanie dosięgnąć przestrzeni powietrznej nad stałym lądem (wyspę od Wietnamu dzieli 400 km, na Filipiny jest dwa razy dalej). Ten skromny zasięg wystarczy jednak, aby pokryć ochroną przeciwlotniczą cały archipelag. Pekin daje w ten sposób silny sygnał: jeśli wyślecie tu myśliwce, liczcie się z odpowiednią reakcją. A ponieważ wyspy należą do nas, potraktujemy to jako samoobronę.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png