Konrad Szymański z MSZ podkreśla, że gotowość Polski do przyjęcia imigrantów nie oznacza, że pojawią się oni w naszym kraju.
Gość radiowej Trójki mówił, że nie da się zmusić uchodźców do przebywania na stałe w miejscu, do którego nie chcą się udać. Według wiceszefa resortu dyplomacji, decyzja krajów Unii dotycząca rozlokowania przybyszów pomiędzy większość krajów wspólnoty europejskiej była złym pomysłem.
Jak podkreślił Szymański, Polska w podejściu do uchodźców nie rezygnuje z własnej polityki azylowej. "To, że dzisiaj wykazujemy gotowość do przyjęcia, nie oznacza, że jakiekolwiek grupy uchodźców czy imigrantów w Polsce się zjawią. Te osoby muszą spełnić kryteria polskiej polityki uchodźczej" - mówił.
Szymański dodał, że obecnie nawet państwa, które promowały system rozdziału uchodźców, nie wdrażają go w życie. Zgodnie z podjętymi jeszcze przez poprzedni rząd zobowiązaniami, Polska ma przyjąć 7 tysięcy uchodźców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu