Szydło o zamachach w Paryżu: Musimy być solidarni z narodem francuskim

Beata Szydło złożyła kwiaty i zapaliła znicze przed Konsuletem Republiki Francji w Krakowie
Beata Szydło złożyła kwiaty i zapaliła znicze przed Konsuletem Republiki Francji w KrakowiePAP / Jacek Bednarczyk
14 listopada 2015

Jesteśmy solidarni z narodem francuskim - mówiła w Krakowie Beata Szydło. Przed konsulatem Francji przyszła premier oddała hołd ofiarom ataków w Paryżu.

"W tych trudnych chwilach łączymy się przede wszystkim z rodzinami, bliskimi ofiar tej ogromnej tragedii. Jesteśmy solidarni z narodem francuskim, modlimy się za Paryż i za ofiary" - powiedziała Beata Szydło. Przyszła premier zapewniła, że jako szefowa rządu zrobi wszystko by Polacy byli bezpieczni.

Beata Szydło nie chciała odnieść się do słów przyszłego ministra do spraw europejskich Konrada Szymańskiego, który stwierdził, że w obliczu sytuacji w Paryżu "nie widzipolitycznych możliwości wykonania decyzji o relokacji uchodźców”. Jak podkreśliła, to nie jest właściwa pora, by odpowiadać na pytania dotyczące tych spraw.. "Dzisiaj po prostu bądźmy w zadumie i pamiętajmy o tych którzy zginęli" - zakończyła.

Beata Szydło przed konsulatem złożyła wiązankę biało-czerwono-niebieskich kwiatów i wspólnie z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości zapaliła znicze. Krótko rozmawiała też z konsulem Francji w Krakowie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.