Rosyjska prokuratura domaga się 3 lat kolonii karnej dla 4 osób, oskarżonych o współudział w zamalowaniu gwiazdy na jednym z moskiewskich wieżowców. Gwiazdę pomalowano w ukraińskie barwy narodowe. Dla piątej oskarżonej - która jest w ciąży - prokurator domaga się 3 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Incydent sprzed roku był związany z Dniem Niepodległości Ukrainy obchodzonym 24 sierpnia. Cztery dni wcześniej gwiazda zmieniła barwy na ukraińskie, a do iglicy 176-metrowego budynku została przymocowana ukraińska flaga. Według rosyjskich śledczych, gwiazdę pomalował ukraiński wspinacz Paweł Uszewiec o pseudonimie "Mustang". Rosyjskie służby rozesłały za nim list gończy. Miało z nim współdziałać pięcioro Rosjan. Czworo z nich zeskoczyło na spadochronach z budynku. Śledczy uważają, że celem akcji było destabilizowanie sytuacji i wzbudzenie nienawiści. Piątkę młodych ludzi oskarżono o wandalizm i chuligaństwo.

Adwokat prosi o uniewinnienie oskarżonych. Zauważył, że flaga Ukrainy, a więc państwa, z którym Rosja utrzymuje stosunki dyplomatyczne, nie może profanować budynku. Argumentował też, że skok na spadochronach czwórki oskarżonych przypadkowo zbiegł się w czasie z pomalowaniem gwiazdy.

Reklama