Chcecie baz, przyjmijcie uchodźców. Imigranci piszą agendę Dudy

Duda wizyta Niemcy
Duda wizyta Niemcy PAP / Paweł Supernak
31 sierpnia 2015

Niemcy oczekują od nas większego zaangażowania

Jeszcze miesiąc temu otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy nie zakładało, że problem imigrancki tak radykalnie przedefiniuje listę najważniejszych tematów w UE. Dziś jest niemal pewne, że bez ustępstw na polu przyjmowania obcokrajowców Polska nie może liczyć na solidarność państw takich jak Niemcy czy Francja w kwestii polityki bezpieczeństwa.

Oczekiwania Berlina precyzyjnie opisał, zazwyczaj doskonale poinformowany, dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „Polska i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej, które czują się zagrożone przez Rosję, mogą liczyć na solidarność ze strony całej Europy tylko wtedy, gdy włączą się w proces rozwiązywania kryzysu spowodowanego falą uchodźców” – napisała gazeta w kontekście wizyty prezydenta Dudy w Berlinie. Dalej czytamy, że Europa odpowiedziała na wyzwania ze Wschodu powołaniem szpicy (czyli sił szybkiego reagowania Sojuszu Północnoatlantyckiego) i organizując cykliczne manewry na wschodniej flance NATO. Jednak, jak zaznacza FAZ, dalsza solidarność (szczególnie Europy Południowej, najbardziej narażonej na fale uchodźców) nie będzie możliwa bez trwałego zaangażowania się Polski i Europy Środkowej w rozwiązania kryzysu spowodowanego napływem uchodźców. Bo problem Mariupola dla Południa jest równie abstrakcyjny jak koczujący na Kos obywatele państw afrykańskich i Bliskiego Wschodu dla Polski czy krajów bałtyckich.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png