Oszustwo na ponad 3 miliony złotych, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy – to zarzuty, które usłyszały osoby związane z krakowskim stowarzyszeniem organizującym zbiórki na chore dzieci. Pieniądze zebrane do puszek w całej Polsce zamiast do potrzebujących trafiały na osobiste konta podejrzanych. Dwie osoby zostały tymczasowo aresztowane, a za kierującym grupą prezesem wydano list gończy.
Poważne zarzuty dla członków stowarzyszenia. W tle miliony złotych
Trzy osoby z Towarzystwa Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej w Krakowie, które organizowało zbiórkę na chore dzieci, usłyszały zarzuty. Dotyczą one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa na ponad 3 mln zł oraz „prania” pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Mariusz Boroń, śledztwo nadzorowane przez tę prokuraturę dotyczy oszustwa na szkodę osób biorących udział w charytatywnej zbiórce publicznej prowadzonej przez krakowskie stowarzyszenie.
Postępowanie w tej sprawie wszczęto po doniesieniach medialnych, wskazujących na istnienie nieprawidłowości w działalności stowarzyszenia w zakresie prowadzonej akcji dobroczynnej – wyjaśnił prokurator.
Lata zbiórek w całym kraju. Pieniądze zamiast na leczenie trafiały do prywatnych kieszeni
Pieniądze z datków miały być przeznaczone na leczenie i rehabilitację ciężko chorych dzieci. Zbierano je do puszek i skarbonek rozmieszczonych w różnych punktach usługowych na terenie całego kraju. Zbiórka była prowadzona w sposób ciągły od sierpnia 2014 roku do listopada 2023 roku.
Według zgromadzonych przez śledczych dowodów, pieniądze od darczyńców w znikomej części zostały przeznaczone dla potrzebujących pomocy dzieci, a w większości zostały wykorzystane na osobiste potrzeby trzech osób związanych ze stowarzyszeniem, w tym jego prezesa. Darowane środki finansowe były przelewane na wiele rachunków bankowych w celu ukrycia ich pochodzenia.
Zatrzymania i tymczasowy areszt dla dwóch osób
Na początku sierpnia – przekazał prokurator - zatrzymano dwie osoby związane z fundacją: Ewę S. i Rafała O. Prokurator przedstawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa wielkiej wartości na łączną kwotę ponad 3 mln zł na szkodę wielu pokrzywdzonych oraz „prania” pieniędzy pochodzących z tego procederu. Podejrzani nie przyznali się do przedstawionych im zarzutów. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
List gończy za prezesem. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia
Kierujący grupą przestępczą Bartosz S. uniknął zatrzymania, dlatego wystawiono za nim list gończy. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek i trafił do tymczasowego aresztu. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wszystkim podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu