Kazimierz Michał Ujazdowski krytycznie o formie wrześniowego referendum. Europoseł PiS zwrócił uwagę w radiowej Jedynce, że konstytucja nie daje mu mocy wiążącej, pytania są źle sformułowane i w związku z tym - jak mówił - jest to raczej plebiscyt.
Kazimierz Michał Ujazdowski zaznaczył, że ogłoszenie referendum przed byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego było podyktowane rozgrywką wyborczą, a nie chęcią przeprowadzenia realnych zmian w kraju i poznania opinii Polaków. Na dodatek - mówił gość Jedynki - referendum w polskiej konstytucji ma charakter opiniodawczy, a ostateczną decyzję i tak podejmuje parlament. Dlatego według Kazimierza Michała Ujazdowskiego, organizowanie go w takim kształcie nie ma sensu.
Europoseł PiS przyznał, że jest zwolennikiem wprowadzenia referendum z inicjatywy obywatelskiej. Jak mówił, takie głosowanie ma swoją dynamikę, a poza tym byłoby "wartością dodaną" dla polskiej demokracji. "Platforma Obywatelska dwa lata temu odrzuciła nasz projekt dający możliwość zwołania referendum z inicjatywy obywatelskiej, w związku z tym mamy teraz rozwiązanie ułomne" - zaznaczył Kazimierz Michał Ujazdowski.
Referendum odbędzie się 6 września. Polacy odpowiedzą w nim na trzy pytania: czy są za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w głosowaniu do Sejmu, czy popierają utrzymanie dotychczasowego systemu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz czy chcą wprowadzenia ogólnej zasady rozstrzygania wątpliwości w interpretacji prawa podatkowego na rzecz podatnika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu