Turcja nie potrzebuje wojskowego wsparcia – spotkanie NATO oraz wymiana uprzejmości pozwalają Ankarze usankcjonować swój polityczny zwrot – bezpośrednie zaangażowanie w wielką wojnę bliskowschodnią.
Jest tylko jeden problem – nikt z nas naprawdę nie wie, z czym jako członek NATO mamy się solidaryzować.
Czy Turcja rozpoczęła wojnę z Państwem Islamskim, czy może raczej wykorzystała pierwszy lepszy pretekst do tego, żeby zaatakować rodzącą się kurdyjską państwowość? Czy to przypadek, że Ankara wkracza do akcji kilka dni po podpisaniu irańskiego porozumienia atomowego? Czy to przypadek, że Turcja atakuje Kurdów po tym, jak rządzące AKP dostaje wyborczy cios od partii lewicowo-kurdyjskiej?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.