Hadaj: Cinkciarstwo sportowe

Marcin Hadaj
Marcin HadajDGP / Wojciech Gorski
8 czerwca 2015

Michał Kwiatkowski, Maja Włoszczowska, Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Grzegorz Krychowiak, Justyna Kowalczyk czy Kamil Stoch to przedstawiciele absolutnej elity polskiego sportu. Z powodzeniem radzą sobie na kolarskich torach, piłkarskich stadionach czy w zimowych konkurencjach narciarskich.

Robią to, wykorzystując swoje wielkie talenty i w większości wypadków bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony związków sportowych, resortu sportu czy innych organów państwa. Ktoś powie, że państwo ma inne cele, niż wspierać sport. Zgoda, trzeba jednak pamiętać, że przy takim założeniu głównym zadaniem państwa stanie się wkrótce leczenie groźnych chorób cywilizacyjnych wywołanych brakiem fizycznej aktywności.

Instytucjonalnie polski sport można by porównać do zawodnika sumo, któremu nakazano ukończyć maraton. Skutki takiego wysiłku będą opłakane. Tak samo jak jedynie ręce można załamywać nad fikcją działań ministrów sportu, szemranymi interesami federacji sportowych i cinkciarskimi obyczajami działaczy.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png