Dorośli dostawali flagi, dzieci- chorągiewki, cukrową watę i cukierki. Świętowano bez patosu i wielkich słów, za to z dużą dozą luzu i z humorem. Wszystko przypominało majowy piknik. Czasami dochodziło też do zabawnych sytuacji. Jeden z młodych ludzi- zaskoczony spotkaniem z Ewą Kopacz, która chciała wręczyć mu flagę- powiedział, że już ma, a potem zmienił zdanie- postanowił ją przyjąć, ale spytał ile kosztuje.
Radomianie zapewniają, że nie zapominają o wywieszaniu flag z okazji świat narodowych, ale i tak dzień, w którym się o tym przypomina jest potrzebny i ważny.
W Polsce Dzień Flagi obchodzony jest od 2004 roku.