Śledztwo w sprawie lądowania Jaka-40 w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku zostało umorzone. Poinformował o tym IAR pułkownik Ryszard Filipowicz z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Potwierdził to Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, pułkownik Ryszard Filipowicz. Powiedział, że prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej, który prowadził śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy samolotu, podjął taką decyzję 2 marca. "Dowody, które zebrała prokuratura, nie były wystarczające do tego, żeby przedstawić zarzut komukolwiek w tej sprawie" - powiedział pułkownik Filipowicz. Śledztwo zostało więc umorzone. Postanowienie to nie jest prawomocne.
10 kwietnia 2010 roku Jak-40 wylądował w trudnych warunkach na smoleńskim lotnisku bezpośrednio przed rządowym tupolewem, który podchodząc do lądowania, rozbił się. Zginęli wszyscy podróżujący nim członkowie delegacji na uroczystości w Katyniu, z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Jakiem-40 lecieli między innymi dziennikarze, którzy mieli relacjonować przebieg uroczystości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)