Sprawa Durczoka. W mieszkaniu była amfetamina i kokaina

Kamil Durczok dementuje doniesienia o molestowaniu
Kamil Durczok dementuje doniesienia o molestowaniuNewspix / JERZY STALEGA
17 lutego 2015

Jak ustalił "Super Express" Sylwester Ruszkiewicz, w woreczkach oraz na kartach znalezionych w mieszkaniu na Mokotowie, w którym przebywał Kamil Durczok wykryto śladowe ilości amfetaminy i kokainy

Według ustaleń "Super Expressu" w mieszkaniu gdzie przebywał Durczok znaleziono śladowe ilości amfetaminy i kokainy. Miały się znajdować na kartach i w woreczkach obecnych w  mokotowskim apartamencie. Informacje gazety potwierdził rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie. Z danych nie wynika jakie ilości wykryto, ale dziennik podaje za śledczymi, że były to małe ilości - ledwo zauważalne.

Zdjęcia opróżnionych woreczków i kart z resztkami narkotyków opublikował tygodnik "Wprost" Wśród kontrowersyjnych obiektów były także zabawki erotyczne i nagrania pornograficzne. Mieszkanie było wynajmowane przez 29-latke, znajomą Durczoka. Policja prowadzi dochodzenie. Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.