Kuba i USA porozumiały się w sprawie otwarcia ambasad

Barack Obama przed połączonymi izbami Kongresu
Barack Obama przed połączonymi izbami Kongresu PAP/EPA / MANDEL NGAN POOL
23 stycznia 2015

W Hawanie zakończyła się pierwsza runda amerykańsko-kubańskich rozmów na temat przywrócenia stosunków dyplomatycznych. W niektórych sprawach doszło do zbliżenia stanowisk, spore rozbieżności jednak pozostały.

Obie strony mówią, że rozmowy były profesjonalne i utrzymane w życzliwym tonie. Postęp osiągnięto w sprawie planowanego otwarcia ambasad w stolicach obu krajów. Amerykanie twierdzą, że rozbieżności pozostały w kwestii praw obywatelskich - takich jak wolność słowa czy swoboda działalności politycznej. Kubańczycy mówią jednak, że podczas zakończonych właśnie negocjacji delegacja ze Stanów Zjednoczonych tych spraw w ogóle nie podnosiła. Rząd w Hawanie domagał się natomiast od Waszyngtonu zmiany polityki imigracyjnej gwarantującej azyl w USA Kubańczykom, którzy dotrą przez Cieśninę Florydzką na terytorium Stanów Zjednoczonych. Amerykanie oświadczyli jednak, że w tej sprawie na razie żadnych zmian nie będzie.

Rozmowy w Hawanie były prowadzone na poziomie podsekretarzy stanu. Tak wysocy rangą urzędnicy obu krajów nie spotkali się od prawie 40 lat. Negocjacje są wynikiem ogłoszonej przez Baracka Obamę zmiany amerykańskiej polityki izolacji Kuby.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.