Nazwał się "Bratem" i wysunął dwa żądania: dostarczenia mu flagi Państwa Islamskiego oraz rozmowy telefonicznej z premierem Australii Tony Abbottem.
Zakładnicy przetrzymywani w kawiarni w Sydney. Ewakuowano operę i ambasadę USA >>>
Kobiety, którym udało się zbiec z kawiarni twierdzą, że mężczyzna mówił o czterech ładunkach wybuchowe: dwa miał umieścić w lokalu, dwa - w dzielnicy biznesowej Sydney.
W kawiarni ma być około 15 osób. Wcześniej firma, do której należy lokal informowała, że znajduje się tam około 30 ludzi i 5 osób obsługi.