Ponad sto razy musieli interweniować strażacy w Małopolsce w związku z silnym wiatrem. Podmuchy łamały drzewa i niszczyły słupy energetyczne. W dziewięciu budynkach zerwane zostały dachy.

Ponad sto razy musieli interweniować strażacy w Małopolsce w związku z silnym wiatrem. Podmuchy łamały drzewa i niszczyły słupy energetyczne. W dziewięciu budynkach zerwane zostały dachy.

Najczęściej strażacy musieli interweniować w okolicach Myślenic, Wadowic i Oświęcimia. Nikt nie został ranny. Wieczorem i w nocy porywy wiatru przekraczały prędkość stu kilometrów na godzinę.