Dwulatek z Krakowa wyprowadzony z hipotermii. Wyszedł z domu w samej piżamie

1 grudnia 2014

Pomyślnie zakończył się zabieg podwyższenia temperatury ciała dwuletniego dziecka z głęboką hipotermią. Skrajnie wychłodzonego chłopca znaleziono wczoraj rano w małopolskich Racławicach.

Lekarze odłączyli już chłopca od sztucznego płucoserca, które ogrzewało jego krew, ale jego stan wciąż jest ciężki - mówi Magdalena Oberc, rzeczniczka szpitala dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. 2-latek przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Kolejne badania ustalą, czy stan hipotermii doprowadził u dziecka do trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Chłopiec jest nadal utrzymywany w śpiączce i na razie nie wiadomo, kiedy będzie można go wybudzić. Od ponad doby o jego życie walczy kilkunastu lekarzy.

Przypomnijmy, chłopiec wyszedł z domu w nocy z soboty na niedzielę. Na zewnątrz spędził kilka godzin, na sobie miał tylko piżamę. Policja znalazła go rano, 600 metrów od domu. Zaginięcie chłopca zgłosiła babcia, która się nim zajmowała.

Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png