"Możemy sobie opowiadać anegdoty, ale to nie jest śmieszne, że pani premier nie ma pojęcia o sprawach zagranicznych"

Kopacz Schetyna Grabarczyk
Kopacz Schetyna GrabarczykPAP/EPA / Radek Pietruszka
20 września 2014

- Możemy sobie opowiadać anegdoty, ale to nie jest śmieszne, że pani premier nie ma pojęcia o sprawach zagranicznych - powiedział na antenie TVN24 Paweł Piskorski.

Paweł Piskorski i Ryszard Kalisz komentowali piątkową prezentację nowego rządu Ewy Kopacz. Obaj politycy byli zgodni w swoich ocenach.

- Jeśli Donald Tusk to oglądał, to prawdopodobnie większość czasu miał głowę zakrytą rękami - powiedział Piskorski.

1924609-radek.jpg
Biernat broni nowej szefowej MSW: Była katechetką? Ja pracowałem na basenie

- Brak powagi to jest to co się rzucało. I ta niefrasobliwość pani premier Ewy Kopacz. "Mój przyjaciel", jakby to miało być kryterium - wtórował Piskorskiemu Ryszard Kalisz.

Zdaniem Pawła Piskorskiego Ewa Kopacz wybierając taki a nie inny skład rządu miała przed sobą trzy cele: jak najmniej stracić w sondażach, przygotować grunt pod przyszłą koalicję z SLD i utrzymać władzę na frakcjami w Platformie.

- Ten trzeci cel nie będzie osiągnięty - ocenił były polityk PO. Zdaniem Piskorskiego powrót do rządu Schetyny pozwoli mu odbudować swoją pozycję i rzucić wyzwanie Ewie Kopacz. - To może być dla niej szalony, śmiertelny błąd - dodał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.