Na nominacji Schetyny wygrał Komorowski. On będzie prawdziwym szefem MSZ

Dr Jarosław Flis, socjolog, Uniwersytet Jagielloński
Dr Jarosław Flis, socjolog, Uniwersytet JagiellońskiDziennik Gazeta Prawna
22 września 2014

Ten rząd jest całkiem typowy i kłopoty też będzie miał zwyczajne – ocenia Jarosław Flis

Ewa Kopacz zapowiadała rząd merytoryczny. Ma taki?

Każdy premier musi tak mówić. Mamy dosyć typowy bigos rządowy składający się z wielu elementów. W tym sensie ten rząd nie odbiega od innych gabinetów ani w Polsce, ani poza nią. Są ministrowie koalicjanci, są kluczowi przedstawiciele frakcji, jak Schetyna czy Grabarczyk. Są osoby mające pozycję medialną, ale nie polityczną – takie, za którymi nikt się nie ujmie, jeśli trzeba będzie je odwołać – jak Kluzik-Rostkowska czy Arłukowicz. Są też osoby, z którymi premier jest w dobrej komitywie i które dają jej poczucie, że nie czuje się obco, jak dwie nowe panie minister. Są też ministrowie zapewniający premier bezpieczeństwo merytoryczne na newralgicznych kierunkach. Tak jak poprzednio była Bieńkowska, a teraz Siemoniak. Ludzie, którzy kontrolują strategiczne sektory, ale nie mają ambicji politycznych i drygu do knucia. Jest też parę takich osób jak minister finansów, który jest ściśle merytoryczny, i zawsze można powiedzieć, że rząd jest otwarty na bezpartyjnych fachowców. Więc rząd jest typowy i problemy też takie będą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png