Putin: Rosja jest osaczona przez obce służby

Władimir Putin EPA/ALEXEY NIKOLSKY / RIA NOVOSTI
Władimir Putin EPA/ALEXEY NIKOLSKY / RIA NOVOSTI PAP / ALEXEY NIKOLSKY RIA NOVOSTI KREMLIN POOL
22 lipca 2014

Zagraniczne służby próbują osłabić pozycję Rosji. Do takich wniosków doszedł prezydent Rosji w trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Władimir Putin zapowiedział, że będzie wszelkimi metodami odpowiednio reagował na takie próby „rozchwiania Rosji”.

W opinii gospodarza Kremla, służby specjalne wykorzystują różne metody, w tym organizacje pozarządowe, które już otrzymały w Rosji status „zagranicznych agentów”.

Prezydent Rosji jest przekonany, że tego typu działania niosą ryzyko dla „jedności kraju i społeczeństwa”. Putin twierdzi, że próby „rozchwiania społeczno-politycznej sytuacji” podejmowane są po to, aby uczynić Rosję podatną na zagraniczne wpływy przy podejmowaniu międzynarodowych decyzji. „Oczywiście bezpośredniego, wojskowego zagrożenia suwerenności Rosji dziś nie ma” - zauważył gospodarz Kremla.

Jego zdaniem, niektóre kraje wciąż uważają, że stosowanie tak zwanej „miękkiej perswazji” można nazywać demokracją. Zapowiadając walkę z radykalizmem, Władimir Putin obiecał, że nie będzie stosował metody „dokręcania śruby”. Wyraził też przekonanie, że państwo będzie bezpieczniejsze, gdy cały aparat władzy będzie działał jednolicie. Dlatego konieczne jest podwyższenie efektywności pracy sądownictwa, organów ścigania i instytucji nadzoru. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.