Poroszenko apeluje do UE: reagujcie, gdy Rosja nas atakuje

Ukraińcy twierdzą, że są atakowani z terytorium Rosji EPA/SERGEY POLEZHAKA/PAP
Ukraińcy twierdzą, że są atakowani z terytorium Rosji EPA/SERGEY POLEZHAKA/PAPPAP / SERGEY POLEZHAKA
14 lipca 2014

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaapelował do Unii Europejskiej o reakcję na przypadki bezpośredniej rosyjskiej agresji wojskowej. Władze w Kijowie twierdzą, że Moskwa nie tylko wspiera separatystów, ale że również dochodzi do ataków na ukraińskie pozycje bezpośrednio z terytorium Rosji.

W czasie rozmowy z prezydentem Unii Europejskiej Hermanem van Rompuyem, Petro Poroszenko zapewnił, że strona ukraińska przekaże odpowiednie dowody na agresję z rosyjskiego terytorium Brukseli. Politycy ustalili, że ta kwestia będzie przedmiotem posiedzenia Rady Europejskiej 16 lipca.

W nocy ukraińskiej armii udało się całkowicie odblokować dostęp do ługańskiego lotniska, które od kilku tygodni było otoczone przez separatystów. Bojówkarze ostrzelali później stanowiska wojska w samym porcie lotniczym z wyrzutni rakiet Grad. Z kolei koło Zelenopola żołnierze zaatakowali kolumnę separatystów - w czasie akcji zniszczono dwie ciężarówki z bronią.

Cały czas prowadzone są również aktywne działania w Ługańsku. Według mieszkańców, bojówkarze ostrzeliwują dzielnice mieszkalne. Z miasta wyjechały też trzy autobusy, w których jakoby mieli być przewożeni zakładnicy.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.