Pięciu żołnierzy zginęło w pobliżu granicy koreańskiej, a pięciu innych zostało rannych. Ze wstępnych informacji wynika, że południowo-koreański żołnierz poborowy zastrzelił pięciu swoich towarzyszy. Do zdarzenia doszło na posterunku na granicy z Koreą Północną.
Rzecznik południowo-koreańskiej armii poinformował, że po zastrzeleniu swoich pięciu towarzyszy i ranieniu pięciu innych, sprawca oddalił się w nieznanym kierunku. Zabrał ze sobą broń i amunicję.
Na razie nie są znane okoliczności, ani żadne inne szczegóły dotyczące zdarzenia. Nic nie wskazuje na to, aby Korea Północna miała jakikolwiek związek z incydentem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)