W indyjskim stanie Uttar Pradesh dwie nastolatki w wieku 14 i 16 lat zostały zbiorowo zgwałcone a następnie powieszone. Policja zatrzymała już przynajmniej trzech mężczyzn podejrzanych o udział w tej zbrodni - informuje BBC.
Dziewczęta pochodziły z jednej z najniższych kast - w związku z czym, jak twierdzą ich rodzice, policjanci początkowo nie reagowali na informację o ich zaginięciu. Policjanci są poddawani ostrej krytyce za to, że ich spóźniona reakcja sprawiła iż dziewcząt nie udało się uratować. - Kiedy zgłosiłem się na policję chcąc poinformować o zaginięciu córki pierwsza rzecz, o którą zapytali policjanci dotyczyła kasty, z której pochodzę. Kiedy usłyszeli, że pochodzę z niskiej kasty wyrzucili mnie z posterunku i odmówili udzielenia pomocy - twierdzi ojciec jednej z ofiar zbrodni.
Przedstawiciele policji zapewniają, że przeprowadzą śledztwo w sprawie ewentualnej dyskryminacji przedstawicieli niższej kasty przez funkcjonariuszy.
Dwaj mężczyźni zatrzymani w związku w tej sprawie są kuzynami zamordowanych dziewcząt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)