Andrzej Dera, kandydat na europosła: Ile krajów liczy Unia? "Coś koło 30-tki"

Andzrej Dera
Andzrej DeraNewspix / MICHAL FLUDRA
19 maja 2014

Andrzej Dera (jedynka na liście Solidarnej Polski w Wielkopolsce) jest prawnikiem, kandyduje do Parlamentu Europejskiego, ale nie orientuje się, jaka jest rola parlamentów narodowych (a więc także Sejmu) w tworzeniu unijnego prawa. W rozmowie z RMF FM zapowiedział, że będzie się domagać, by parlamenty narodowe miały prawo zablokować unijny akt prawny, a nawet zaskarżyć go do Trybunału UE. Problem w tym, że takie prawo parlamenty narodowe już mają... I przyznał je im właśnie Traktat z Lizbony.

Przez kolejne 10 minut Katarzyna Szymańska-Borginion rozmawiała z posłem Derą na temat wydatkowania wywalczonych w budżecie 2014-2020 dwóch miliardów euro w ramach Wspólnej Polityki Leśnej. Choć - uwaga! - nie istnieje Wspólna Polityka Leśna i żadnych dwóch miliardów euro nie otrzymamy.

Następne 5 minut poseł Dera zastanawiał się nad inicjatywą reintrodukcji (odbudowania gatunku) za unijne pieniądze wytępionych w Wielkopolsce gatunków gryzoni, takich jak golec i gwiazdonos. Poseł nie pytał, więc nasza dziennikarka nie wyjaśniała, że golec to rodzaj nagiego szczura i żyje w Afryce, a gwiazdonos to kret, który ma ryjek niczym gwiazda i zamieszkuje Amerykę Północną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.