Kowal: Rząd wykorzystuje sytuację na Ukrainie do kampanii wyborczej

22 kwietnia 2014

Sytuacja geopolityczna Polski jest bardzo trudna, a rząd wykorzystuje sytuację na Ukrainie do kampanii wyborczej. Tak zdaniem Pawła Kowala, europosła Polski Razem, można ocenić położenie Polski w kolejnym miesiącu ukraińskiego kryzysu.

Polityk powiedział w radiowej Trójce, że wynegocjowane kilka dni temu w Genewie porozumienie w sprawie Ukrainy okazało się fikcją. W tym czasie premier śpiewa piosenkę Beatlesów "Hey Jude", a naszemu regionowi grozi powrót do ZSRR - przekonywał Paweł Kowal. Jego zdaniem, dzięki porozumieniu w Genewie Rosja zyskała czas na przeanalizowanie kolejnych kroków. Polska jest w najtrudniejszej sytuacji geopolitycznej od 25 lat, to nie czas na śpiewanie piosenek, tylko na poważne reformy wojska i rozmowy z naszymi partnerami z NATO i UE - podkreślił europoseł.

Premier Donald Tusk na łamach "Financial Times" nawoływał dziś do utworzenia unii energetycznej. Zdaniem wiceprezesa Polski Razem, to mydlenie Polakom oczu. Polityk przypomniał, że nasz kraj ma możliwość egzekwowania solidarności energetycznej, dzięki zapisom w traktacie lizbońskim. "Proponowanie dziś unii energetycznej, choć słusznej w założeniach, przypomina traktowanie Polaków jak muszki-owocówki, które żyją 60 dni i nie pamiętają co było wcześniej" - ocenił Paweł Kowal. W artykule w "Financial Times" premier Tusk stwierdził, że zależność państw UE od rosyjskich dostaw ropy i gazu powoduje słabość Europy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.