"Kaczyński chce liczyć głosy? Już szuka wytłumaczenia dla porażki w wyborach"

Jarosław Kaczyński. Fot. Bartłomiej Zborowski
Jarosław Kaczyński. Fot. Bartłomiej ZborowskiPAP / Bartłomiej Zborowski
15 kwietnia 2014

PiS obawia się fałszerstw wyborczych i chce powołać mężów zaufania w każdej komisji wyborczej. Przewodniczący Twojego Ruchu Janusz Palikot wierzy w demokrację w Polsce i nie zamierza pójść tym tropem. Jak mówi polityk, jeśli mamy jakieś problemy, to nie z fałszowaniem wyborów a z egzorcyzmami i używaniem polityki bezpieczeństwa przez Tuska do gry partyjnej.

Stefan Niesiołowski z PO przekonuje z kolei, że Jarosław Kaczyński szuka już wytłumaczenia dla swojej ewentualnej porażki wyborczej. "Wygląda na to, że PiS wybory do Parlamentu Europejskiego przegra i to, że je sfałszowano będzie uzasadnieniem" - stwierdził Niesiołowski. Poseł PO dodał, że robienie przed wyborami atmosfery mobilizacji to kolejne "urojenie" Kaczyńskiego, przez które ciągle przegrywa.

Jarosław Kaczyński przekonywał dziś, że należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że tak naprawdę nie wiadomo, gdzie są liczone głosy oddawane w wyborach, bo - jego zdaniem - serwery znajdują się poza PKW.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.