Policja już wie, kto oblał Leszka Millera "śmierdzącą, białą" substancją?

Leszek Miller
Leszek MillerNewspix / JACEK HEROK
1 lutego 2014

Policja wstępnie wytypowała osobę, która mogła uderzyć i oblać nieznaną substancją byłego premiera Leszka Millera. Do incydentu doszło wczoraj w Sieradzu. Leszek Miller został oblany białą substancją. Nieznany sprawca zaatakował byłego premiera po koncercie muzyki poważnej.

"Policjanci podejrzewają, kto mógł być sprawcą zdarzenia" - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik łódzkiej policji, Radosław Gwis. "Na razie podejrzany nie został zatrzymany i jest to tylko wstępne wytypowanie" - podkreślił Gwis.

Może się okazać, że to nie ten mężczyzna uderzył Millera. Rzecznik łódzkiej policji powiedział też, że jest to znana funkcjonariuszom osoba, która ma na koncie kilka "nietypowych wybryków".

Do incydentu doszło wczoraj o 19:25. Mężczyzna zaszedł Millera od tyłu i uderzył go w głowę torbą foliową wypełnioną cuchnącym białym płynem. Ubranie byłego premiera zostało zniszczone. Jemu samemu nic poważnego się nie stało.

O wydarzeniu policję poinformował rzecznik SLD Dariusz Joński.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.