Niepodległa Szkocja może pojawić się na mapie świata 24 marca 2016 roku. Taka datę podała wstępnie w Edynburgu szkocka wicepremier, Nicola Sturgeon. We wtorek rząd krajowy w Edynburgu ma ogłosić "Białą Księgę", która określi warunki ekonomiczne, socjalne i polityczne szkockiej niepodległości.

Podanie już dziś przewidywanej daty niepodległości ma pobudzić zainteresowanie "Białą Księgą" i dalszą debatą o wystąpieniu ze Zjednoczonego Królestwa. Jest to data symboliczna: 24 marca 1603 roku doszło do unii personalnej królestw Anglii i Szkocji, a tego samego 24 marca 1707 roku parlament w Edynburgu przegłosował samolikwidację, przeniesienie się do Londynu i unię państwową Anglii i Szkocji.

Minister do spraw Szkocji w brytyjskim rządzie, Alistair Carmichael powiedział, że podanie daty niepodległości jest grubo przedwczesne przed odpowiedzią na wiele zasadniczych pytań: "Jaka będzie przyszłość naszej waluty? czy pozostaniemy przy funcie? Jak rozwiążemy kwestię emerytur? Jaką przyszłość będzie miał przemysł stoczniowy w niepodległej Szkocji?" - wymieniał.

Według zwolenników unii, nacjonaliści nie mają odpowiedzi na dziesiątki podobnych pytań - i w tym nadzieja na utrzymanie Zjednoczonego Królestwa.

Reklama