Hanna Gronkiewicz-Waltz zataiła informacje o premiach?

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-WaltzNewspix / RAFAL MESZKA
17 października 2013

Stołeczna opozycja twierdzi, że prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz przed referendum zataiła informacje o premiach dla urzędników.

Po informacji o tym, że warszawscy urzędnicy dostali dodatkowe wynagrodzenia, zawrzało. Ratusz odpowiada - premie były, ale inne niż zwykle. Hanna Gronkiewicz-Waltz wypłaciła urzędnikom 850 tysięcy złotych nagród. Wcześniej zapewniała, że premii nie będzie. "Musimy oszczędzać na administracji publicznej, nie ma planów przyznawania premii" - mówił 10 lipca rzecznik Ratusza, Bartosz Milczarczyk. 

Pieniądze na nagrody jednak się znalazły. Zdaniem radnego PiS Jarosława Krajewskiego, oznacza to, że Hanna Gronkiewicz-Waltz oszukała mieszkańców Warszawy.
Agnieszka Kłąb ze stołecznego Ratusza mówi, że nagrody specjalne były wypłacane w ciągu całego roku. Wiosną premie dostali urzędnicy, zaangażowani w organizację obchodów rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. 

Radna PO Zofia Trębicka dodaje, że jest to nagroda za konkretne osiągnięcie. Premie specjalne otrzymały 484 osoby. Tzw. premie uznaniowe, które ratusz wstrzymał, przyniosły 36 mln oszczędności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.