Urząd wojewódzki wiedział wcześniej, kto zostanie dyrektorem departamentu nadzoru w MSW

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Fot. Wistula
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Fot. WistulaWikimedia Commons
11 lipca 2013

20 maja na stronie lubuskiego urzędu napisano, że jego dyrektor zmienia miejsce pracy. Konkurs rozpisano dopiero tydzień później

MSW przekonuje, że to „nieporozumienie”. Problem w tym, że dyrektor tego departamentu pracował wcześniej właśnie w lubuskim urzędzie wojewódzkim. To rodzi podejrzenie, że konkurs był ustawiony.

20 maja, na tydzień przed ogłoszeniem konkursu na stanowisko dyrektora departamentu nadzoru Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na stronie lubuskiego urzędu napisano: „Wojciech Woropaj od stycznia 2013 Dyrektor Generalny Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego zmienia miejsce pracy. Przejmuje obowiązki dyrektora Departamentu Nadzoru w MSW” – brzmi komunikat.

Konkurs na stanowisko Woropaja rozpisano dopiero tydzień później. Tak wynika z dat, które widnieją przy ogłoszeniu w BIP nr 1793. Mowa tam o poszukiwaniu kandydatów „na wyższe stanowisko w służbie cywilnej”, a konkretnie dyrektora departamentu nadzoru (zadaniuje i kontroluje pracę policji czy Biura Ochrony Rządu – red.). Co więcej, informacja o rozstrzygnięciu konkursu z wymienionym nazwiskiem Woropaja ma datę... 1 lipca, czyli ponad miesiąc po notce opublikowanej na stronie internetowej LUW.

– Nie wiem, co wiedziano w urzędzie wojewódzkim. Pan Woropaj przyszedł do nas w maju, najpierw objął stanowisko wicedyrektora departamentu nadzoru. Później wystąpił w całkowicie przejrzystym konkursie, w którym zdystansował czterech kontrkandydatów – mówi Paweł Majcher, doradca ministra Bartłomieja Sienkiewicza.

Sam lubuski urząd wojewódzki sprawę komentuje następująco: „Komunikat, który znajduje się na stronie urzędu wojewódzkiego, wynika z tego, że w tym czasie otrzymaliśmy informację, iż pan Wojciech Woropaj przestał pełnić funkcję dyrektora generalnego LUW”. „O dokładne informacje związane z zasadami zatrudnienia (od kiedy, na jakie stanowisko, ogłoszenie konkursu) pana Wojciecha Woropaja proszę zwrócić się bezpośrednio do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych” – odpisało na nasze pytania biuro prasowe urzędu.

Gdy w poniedziałek pytaliśmy w MSW o okoliczności wyłaniania dyrektora departamentu nadzoru, napisało nam, że „procedury były otwarte, zapewniały konkurencyjność zgodnie z wymogami ustawy o służbie cywilnej”.

Jak pisaliśmy w wydaniu wtorkowym, Woropaj jest bliskim współpracownikiem aktualnego wiceministra spraw wewnętrznych Marcina Jabłońskiego. Obaj znają się. Pierwszy pełnił funkcję dyrektora departamentu organizacyjno-prawnego lubuskiego urzędu marszałkowskiego, gdy kierował nim Jabłoński. Woropaj przed dwoma laty został odwołany w atmosferze skandalu przez jego następczynię.

Chodziło o wynajem siedziby dla departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego. Marszałek Ewa Polak ukarała wtedy naganą dyrektor tego departamentu, a Woropaj odszedł za porozumieniem stron.

Siedzibę dla EFS miał znaleźć Woropaj. Zdecydował się na wynajem od prywatnego właściciela 1300 mkw. za ponad 43 tys. zł miesięcznie w Zielonej Górze. – Przy procedurze wyboru nieruchomości doszło do wielu błędów i naruszeń. Pracownicy przekroczyli swoje uprawnienia, wszczynając i prowadząc procedurę bez zgody zarządu województwa – tłumaczyła lokalnym mediom Mirosława Dulat z marszałkostwa.

Awans Wojciecha Woropaja nie jest zaskoczeniem dla wyższej kadry kierowniczej MSW. „Klanowość, niska efektywność i słaba koordynacja działań” – tak o swoim resorcie mówili dyrektorzy departamentów w wewnętrznej ankiecie, która opisywaliśmy w DGP. Badania prowadzono z inicjatywy dyrektora generalnego resortu Wojciecha Kijewskiego.

W MSW nieoficjalnie usłyszeliśmy wczoraj, że znane jest nazwisko nowego wicedyrektora departamentu nadzoru. Ma je objąć odwołany niedawno z funkcji biura spraw wewnętrznych Straży Granicznej Mirosław Hakiel.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.