Do Sejm trafił kolejny projekt nowelizacji ustawy aborcyjnej

2 lipca 2013

Grupa obywateli chce zakazać aborcji ze względu na wady genetyczne płodu. Do Sejmu trafiło ponad 400 tysięcy podpisów pod projektem nowelizacji obecnie obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny.

Inicjatywa ma raczej małe poparcie wśród przedstawicieli klubów parlamentarnych. Ostrożne poparcie dla inicjatywy zgłosił jedynie PiS. 

Małgorzata Kidawa-Błońska z PO przekonuje, że powinno się utrzymać aborcyjny kompromis, które wiele lat temu osiągnięto. - Politycy nie mogą narzucać ludziom heroicznych postaw - podkreśla rozmówczyni Informacyjnej Agencji Radiowej. Dodaje, że w wielu przypadkach matki decyduję się na urodzenie dziecka z zespołem Downa. Ale - zaznacza - muszą mieć wybór. 

Podobnego zdania jest Marek Sawicki z PSL-u. Jest wypracowany kompromis i nie ma potrzeby tego zmieniać - podkreśla.
- Ograniczenie prawa do samostanowienia - tak Artur Dębski z Ruchu Palikota ocenia obywatelską propozycję zmiany prawa aborcyjnego. Poseł dodaje, że sama decyzja dotycząca usunięcia ciąży jest już i tak dużym, emocjonalnym przeżyciem.
Projekt obywatelski nie może też liczyć na poparcie SLD. Jak tłumaczy poseł Dariusz Joński, nie ma sensu rozpoczynać dyskusji, która zakończy się polityczna awanturą. 

- Obywatele mają prawo występować z własnymi inicjatywami - przekonuje Krzysztof Szczerski z PiS-u. Jego zdaniem, na walkę o życie zawsze jest czas i miejsce.

Obowiązująca od 1993 roku ustawa dopuszcza aborcję w trzech przypadkach: gdy lekarz uzna, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby oraz gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.