Zbudowany na Euro 2012 stadion we Lwowie może zostać rozebrany. Zbankrutował

26 marca 2013

Ukraińskie Radio Swoboda informuje, że stadion we Lwowie, który został zbudowany na Euro 2012, może zostać rozebrany. Dzisiejszy mecz towarzyski młodzieżowych reprezentacji Polski i Ukrainy (U-18) może być jednym z ostatnich.

Położony z dala od centrum 35-tysięczny stadion jest w fatalnym stanie finansowym.

Od 1 stycznia władze centralne nie przekazują ani kopiejki na jego utrzymanie. Stąd rosnące długi. Dostawca prądu - LwiwObłEnerho odłożył jego odłączenie na kilka dni tylko ze względu na polsko-ukraiński mecz. 

W przeciwieństwie do pozostałych miast, gdzie organizowane były mistrzostwa: Charkowa, Doniecka, czy Kijowa, na lwowskiej arenie nie gra najważniejszy miejscowy klub - Karpaty, ponieważ nie jest on w stanie porozumieć się z miastem. Piłkarze dotąd występują na stadionie Ukraina, który jest bliżej od centrum i jest o wiele tańszy w utrzymaniu. 

Teraz jednak, zdaniem Radia Swoboda, władze Lwowa zostały przyparte do muru. Jeżeli nie osiągną porozumienia z Karpatami, stadion, którego utrzymanie kosztuje 2 miliony euro rocznie, trzeba będzie rozebrać.

Właściciel klubu Petro Dyminski zgadza się na przeprowadzkę na nowy stadion, ale żąda od władz dotacji w wysokości około miliona euro rocznie oraz wprowadzenia mechanizmu kompensacji ewentualnych strat.

Klub chce także, aby stadion Ukraina, na którym grają teraz Karpaty, przeszedł z własności komunalnej na własność klubu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.