Tusk nie chce Gowina w rządzie. Zmierzy się z nim w wyborach przewodniczącego PO

Premier Donald Tusk
Premier Donald TuskNewspix / Damian Burzykowski
22 marca 2013

Wybory powszechne w PO przesądzone - dowiedział się dziennik "Polska The Times". Na sobotniej Radzie Krajowej premier ma ogłosić nadzwyczajny kongres w czerwcu, lub wrześniu.

W sprawie wyborów powszechnych po stronie Tuska ma być już region warmińsko-mazurski, świętokrzyski, małopolski, podkarpacki, podlaski, część śląskiego, lubuski, pomorski, kujawsko-pomorski, łódzki, zachodniopomorski. 

"Polska The Times" twierdzi, że przekonanie do wyborów powszechnych i do samego siebie szefów regionów, oraz wyczyszczenie PO z martwych dusz to dopiero początek procesu porządkowania partii, jaki zaczął Donald Tusk. Według dziennika, o wiele istotniejsze będą zmiany w rządzie. Kilkoro polityków miało usłyszeć od zaufanych premiera, że Donald Tusk widzi ich w w gabinecie. W ten sposób premier ma na nowo pozyskiwać sobie sympatię posłów. 

"Polska The Times" przekonuje, że latem premier nie chce już widzieć w rządzie Jarosława Gowina. Z informacji gazety wynika, że chciałby zobaczyć go w roli swojego konkurenta w walce o fotel szefa partii. Politycy PO mówią, że dla Tuska start Gowina i Schetyny na przewodniczącego PO, to sytuacja idealna. Wtedy głosy rozłożą się na obu i obaj zostaną zmarginalizowani. Z kolei po przegranej walce z Tuskiem Schetyna może liczyć, że pojawi się na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.