Marzena Wróbel została pozbawiona funkcji wiceprzewodniczącej klubu parlamentarnego Solidarnej Polski. Jest to konsekwencja złamania dyscypliny partyjnej w czasie głosowania nad wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska.
Podczas wczorajszego posiedzenia klubu zadecydowano, że Solidarna Polska wstrzyma się od głosu w czasie tego głosowania, tymczasem posłanka zagłosowała za wotum nieufności dla rządu.
Zdaniem Arkadiusz Mularczyka w czasie tak ważnego politycznego głosowania powinna obowiązywać bezwzględna dyscyplina partyjna. Osoba, która ją złamała nie powinna zasiadać we władzach klubu.
- Najwyraźniej klub miał swoje powody, aby mnie pozbawić stanowiska. Ja uważam, że tez rząd jest zły i dlatego zagłosowałam za jego odwołaniem. Klub widocznie sugerował się szansami prof. Glińskiego - powiedziała Marzena Wróbel.
- Tusk o wotum nieufności: to próba zdestabilizowania sytuacji w Polsce
- Kopacz chce zapobiec tabletowym wystąpieniom
- Gliński nie będzie premierem. Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności
- Prof. Gliński: to zły wynik dla Polski
- Kaczyński: pomysł z tabletem zdał egzamin
- Wystąpieniem z tabletem Kaczyński odnióśł sukces wizerunkowy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu