- (...) to nie jest proces czarownicy. Moja klientka jest osobą, która się pogubiła i chciała pójść na skróty po tym zdarzeniu, które doprowadziło do śmierci jej dziecka - powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Arkadiusz Ludwiczek - obrońca Katarzyny W.
Adwokat obarcza media za zamieszanie wokół jego klientki: - Dzisiejsza atmosfera wokół niej to po części zasługa mediów. Tabloidy zbijały na niej kapitał i wykorzystały. Ona sama też próbowała coś ugrać przy tej okazji, ale wina leży gdzieś pośrodku. Potępiając moją klientkę, wielu ludzi zapomina, że każdy ma prawo do błędów - powiedział.
Ludwiczuk dodał, że o wyłączenie jawności procesu wnioskował z uwagi na dobro klientki i dobro wymiaru sprawiedliwości. - Obawiam się, że przez kamery sąd może mieć trudniejszą drogę w dotarciu do prawdy obiektywnej - powiedział adwokat. - Mam nadzieję, że w toku postępowania uda nam się na tyle wyjaśnić okoliczności sprawy, żeby pokazać, że zarzut zabójstwa nie jest prawdziwy. Natomiast co do oceny człowieka, jakim jest moja klientka, to każdy ma prawo do swojej - oświadczył.
- Katarzyna W. od początku mataczyła w sprawie śmierci córki. Oto, co powiedziała ekipie medycznej
- Kto ponosi winę za sprawę Katarzyny W.? "Od zakazu aborcji co tydzień mamy dzieci znajdowane na śmietnisku"
- Karnistka: Akt oskarżenia w sprawie Katarzyny W. jest oparty na naciskach opinii publicznej
- Akt oskarżenia w sprawie Katarzyny W.: Próbowała zabić Magdę dwa razy. Szczegóły są drastyczne
- Proces Katarzyny W. niczym telewizyjny show - widownia jak u Moniki Olejnik
- Ruszył proces Katarzyny W.: Matka Magdy z Sosnowca nie przyznaje się do zabójstwa córki. Odmówiła składania wyjaśnień
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu