Rosjanie świętują dziś 70. rocznicę bitwy pod Stalingradem. Na ulice trzech rosyjskich miast wyjadą autobusy z wizerunkami Józefa Stalina.
W ten sposób mieszkańcy Wołgogradu, Czyty i Petersburga zamierzają uczcić „wielkiego wodza”. Na ten czas Wołgograd odzyska dawną nazwę - Stalingrad. Przeciwnikami takich akcji są rosyjscy obrońcy praw człowieka. Dołącza do nich także premier Dmitrij Miedwiediew, który wielokrotnie w swoich wystąpieniach potępiał Stalina.
Inaczej postrzega historię prezydent Władimir Putin. - Rosja będzie przeciwstawiać się kłamstwom historycznym - tak mówił, zwracając się do byłych żołnierzy Armii Czerwonej. Zapewnił, że nie pozwoli na zakłamywanie historii. Dodał, że Rosjanie powinni nie dopuścić do podważania poświęcenia tych, którzy oswobodzili świat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu