Rzepliński stwierdził również, że zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy CBA dopiero po zakończeniu procesu było prawidłową decyzją sędziego. – Postąpił profesjonalnie. Do ostatniego momentu mogły pokazać się dowody, które by wskazywały, że taki wniosek byłby nieuzasadniony. Decyzje procesowe powinny być podejmowane, gdy postępowanie jest zakończone i nie można zmienić nawet przecinka. Wtedy sędzia ma prawo i obowiązek zawiadomić prokuraturę, jeżeli ma uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa – stwierdził Rzepliński.
Krytyka w stylu moralności Kalego
Rzepliński ostro skomentował również kontrowersje wokół porównania metod CBA do metod stalinowskich. - Porównanie do Josefa Mengele nikogo nie razi, a porównanie przesłuchań CBA do stalinowskiego ‘konwejera’ nagle powoduje, że jesteśmy estetami – stwierdził prezes TK. Dodał, że politycy prawicy, krytykujęc argumentację sędziego stosują coś w "stylu moralności Kalego" - Jak uniewinnić naszego, albo mnie to być dobrym, sprawiedliwym sędzią, a jak nie postąpić tak jak ja oczekuję to sprawiedliwość ma być po mojej stronie. Wtedy ignoruję tego sędziego i odsądzam go od czci i wiary - mówił Rzepliński.