Sześcioro poszukiwanych na wodach między Martyniką a Dominiką w Małych Antylach Francuzów, których zaginięcie zgłoszono w niedzielę wieczorem, odnalazło się całych i zdrowych - poinformowały w poniedziałek służby ratunkowe.
Jak podawano, po przejściu huraganu Sandy morze w tym rejonie jest niespokojne.
Poszukiwania wszczęto w poniedziałek po zgłoszeniu znajomych Francuzów zaniepokojonych faktem, że grupa nie wróciła w niedzielę wieczorem.
Tymczasem - według pierwszych ustaleń - sześcioro Francuzów, dwie kobiety i czterej mężczyźni, wypłynęło z Martyniki, będącej departamentem zamorskim Francji, w kierunku Dominiki, gdzie odbywał się festiwal muzyczny. Od początku planowali oni wrócić w poniedziałek i bez przeszkód, mimo nieco wzburzonego morza, przybili do martynikańskiego portu. Martynikę i Dominikę dzieli ok. 30 kilometrów.
Wcześniej francuskie ministerstwo transportu podawało, że w poszukiwania zaangażowano nawet samolot służb celnych.
Huragan Sandy spowodował do tej pory śmierć co najmniej 65 osób na Karaibach. W związku ze spodziewanym uderzeniem huraganu stan wyjątkowy ogłoszono w kilku stanach północno-wschodniego wybrzeża.
- Nowy Jork zamyka metro i szkoły przed atakiem huraganu Sandy
- Huragan Sandy zbliża się do USA: Tysiące odwołanych lotów, wichury mogą dotknąć 50 milionów ludzi
- Żaglowiec z filmu "Bunt na Bounty" pozostawiony przez załogę na pastwę huraganu Sandy
- Huragan Sandy zbliża się do USA: Obama ogłosił stan wyjątkowy w Waszyngtonie
- Tropikalny huragan "Sandy" nad Jamajką. Jedna ofiara śmiertelna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu