Europoseł Jacek Kurski musi przeprosić b. prezesa PZU Cezarego Stypułkowskiego na pięciu billboardach w Warszawie, Gdańsku i Olsztynie. To pierwsze takie przeprosiny w Polsce - donosi "Gazeta Wyborcza".
To decyzja ostateczna, bo kasację w tej sprawie oddalił Sąd Najwyższy, do którego odwołał się Kurski po przegranych procesach w dwóch instancjach.
Jak przypomina "GW", chodzi o wypowiedź polityka z 2006 r., że za prezesury Stypułkowskiego PZU finansowało plakaty wyborcze Donalda Tuska.
Po raz pierwszy w Polsce sąd orzekł taką właśnie formę publicznych przeprosin - mówi mec. Barbara Kardynia-Bednarska z kancelarii Pociej, Dubois, Kosińska-Kozak, która reprezentowała b. szefa PZU.
- Kurski wyłączony z prac komisji śledczej ds. nacisków
- Oto najbardziej niezwykłe i precedensowe procesy sądowe w Polsce w 2011 roku
- Skorumpowani urzędnicy, gangsterzy, politycy - najgłośniejsze wyroki polskich sądów w 2011 roku
- B. prezes PZU odmówił złożyłenia zawiadomienia o "korupcyjnej propozycji" Kurskiego
- Prokuratura bada, czy Kurski mógł złożyć "korupcyjną propozycję" b. prezesowi PZU
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu