Rollins gościł w studiu Fox News by porozmawiać o potencjalnych kandydatach na wiceprezydenta. Jego zdaniem partia powinna postawić na znane nazwisko.
Rollins odrzucił kandydaturę Condoleezzy Rice. - Ma doświadczenie w polityce międzynarodowej, ale nie wiemy, jakie jest jej stanowisko w sprawach dotyczących polityki wewnętrznej. Myślę, że pani Rice jest świetnym wykładowcą i powinna trzymać się kariery uniwersyteckiej - stwierdził.
Faworytem Rollinsa na stanowisko wiceprezydenta jest natomiast młody charyzmatyczny senator z Florydy Marco Rubio. - To wyjątkowy kandydat, pod wieloma względami. Po pierwsze pozwoli nam nadrobić przewagę 250 tys. głosów, jaką Obama miał nad McCainem na Florydzie podczas wyborów w 2008 roku. Po drugie jest młodym, dynamicznym Latynosem, Amerykaninem o kubańskich korzeniach i może nam pomóc w uzyskaniu poparcia grupy, która nas dzisiaj nie popiera - argumentował.
- Wielu ludzi, którzy krytykują Partię Republikańską, mówi, że to gromada starych białych facetów. Czy przez wybór Rubio możemy od tego uciec? - spytała dziennikarka.
- To jest gromada starych białych mężczyzn i niestety wielu z nich jest grubych, tak jak ja - zażartował Rollins. - Musimy rozszerzyć naszą bazę. Potrzebujemy więcej kobiet, więcej Latynosów, więcej Afroamerykanów - dodał.