Hakerzy nie tylko blokują strony polskiego rządu, ale również kradną dane. - Ktoś włamał się do laptopa wiceministra cyfryzacji Igora Ostrowskiego i skradł dane, zarówno prywatne jak i służbowe - ujawnił na antenie TOK FM minister Michał Boni.
- Uważam, że w tym, co się stało w ostatnich dniach, trochę przekroczono granice. To był jego prywatny komputer, były tam jego materiały robocze, ale i prywatne. Jeśli ktoś mówi, że w imię wolności osobistej może zabrać komuś jego część wolności osobistej, to się myli - ocenił Boni.
- Ta dyskusja jest bardzo trudna, bo jeśli mojemu wiceministrowi, który akurat jest po stronie Creative Commons i wolności w internecie, wczoraj ktoś się włamał do laptopa, to jest to przestępstwo. Cała jego dokumentacja, łącznie z telefonami osobistymi jest skradziona. Walcząc o wolność nie można popełniać przestępstw - mówił Boni.
Boni: Przepraszam za brak konsultacji
- Jest deficyt i poczucie tego, że nie było konsultacji, boleję nad tym i mogę za to przeprosić - mówił na antenie minister. Jednocześnie zapowiedział, że nie widzi powodu, by w ciągu dalszych rozmów nie ujawniać ustaleń.
Od soboty trwają ataki hakerów na strony rządowe. Ma to związek z zapowiedzią podpisania przez Polskę kontrowersyjnego porozumienia ACTA ("porozumienie przeciw obrotowi podróbkami").
- Hakerzy z "Anonymous" zablokowali strony internetowe rządu, Sejmu. Tusk ustąpi i nie podpisze ACTA?
- Hakerzy zaatakowali strony polskiego wojska. MON zapewnia: dane nie wyciekają
- Nowa grupa hakerów atakuje. "Donald Tusk jest złym człowiekiem"
- Boni: Polska może nie podpisać ACTA 26 stycznia. Tusk jeszcze nie podpisał upoważnień
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu