Ruch aktywistów hakerów jest niezwykle romantyczny. Walczy o prawa milionów internautów uciskanych przez polityków i korporacje. Świetnie operuje popkulturowymi symbolami – np. swoim symbolem, czyli maską z V jak Vendetta. Właśnie zaczął rekrutować w Polsce. I chętnych do przyłączenia się do tej internetowej bandyterki podlanej sosem walki o prawa człowieka nie brakuje.
Podziękujmy za to politykom, którzy zamiast informować i rozmawiać o planach dotyczących regulacji internetu, uważają, że lepiej to załatwiać po cichu. Może obywatele nie zauważą. Może nie zrozumieją, o co chodzi, toż to przecież takie skomplikowane kwestie prawne. Po co zawracać im głowę? Właściwie nie wiadomo, co Ministerstwo Kultury chciało osiągnąć, ukrywając niemalże do dnia podpisania ACTY swoje zamiary?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane

