Do poniedziałku mogą się zgłaszać kandydaci PiS na szefów okręgów partii. Do końca marca odbędą się wybory władz regionalnych. Każdy kandydat ma przedstawić szczegółowy plan działania, z którego przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. ma być rozliczony.

Jak dowiedziała się PAP w kierownictwie PiS, każda okręgowa struktura partii będzie głosować nad jednym kandydatem na szefa okręgu zarekomendowanym przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Szef partii ma podjąć decyzję o tym, kogo zaproponuje na szefa okręgu, właśnie na podstawie przedstawionych mu przez chętnych do objęcia tej funkcji szczegółowych planów działania.

"Każdy nowo wybrany szef okręgu przed wyborami parlamentarnymi będzie dokładnie rozliczony z tego, jak się z planu działania wywiązał. Będziemy premiować realne dokonania; ci, którzy nie wywiążą się z zapowiedzi, stracą swoje stanowisko" - powiedział PAP członek kierownictwa PiS.

Według niego szefowie okręgów, którzy nie wypełnią planu przedstawionego Kaczyńskiemu, mają znaleźć się na gorszych pozycjach na listach wyborczych.

Reklama

Do startu przymierza się większość obecnych pełnomocników okręgowych struktur PiS. W wielu miejscach na razie tylko oni zgłosili chęć startu i wymagany plan działania.

Są jednak takie miejsca, w których ubieganie się o szefostwo w okręgu planuje kilku posłów - np. w Gdyni najprawdopodobniej zgłoszą się posłowie Jolanta Szczypińska, Janusz Śniadek, Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Jarosław Sellin.