Śledczy mają nagrania z ostatnich chwil przed śmiercią posła Litewski

Litewka
Policja zatrzymała sprawcę wypadku, w którym zginął Łukasz LitewkaFacebook / #TeamLitewka
dzisiaj, 20:31

Śledczy analizują nagrania z monitoringu i wyniki badań. Nowe ustalenia rzucają światło na ostatnie chwile przed tragedią, do której doszło w Dąbrowie Górniczej.

Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu koncentruje się obecnie na analizie materiałów dowodowych zabezpieczonych bezpośrednio po zdarzeniu. Kluczowe znaczenie mają nagrania z monitoringu obejmujące odcinek ulicy Kazimierzowskiej, gdzie 23 kwietnia doszło do śmiertelnego potrącenia 36-letniego posła Lewicy, Łukasza Litewki.

Śledczy potwierdzają, że zapis kamer obejmuje momenty bezpośrednio poprzedzające wypadek. Jak wynika z ustaleń prokuratury, materiał wideo pozwolił odtworzyć fragment przebiegu zdarzenia, choć jego pełna analiza nadal trwa. Prokurator Bartosz Kilian, rzecznik sosnowieckiej prokuratury, poinformował, że na nagraniach „udało się uchwycić pewne momenty”, które mogą mieć istotne znaczenie dla rekonstrukcji zdarzenia.

Zabezpieczenie materiałów wizyjnych to standardowa procedura w tego typu sprawach, jednak w tym przypadku ich znaczenie jest szczególne. Ulica Kazimierzowska jest objęta monitoringiem miejskim oraz prywatnym, co zwiększa szanse na dokładne ustalenie trajektorii pojazdu i zachowania uczestników ruchu przed zderzeniem.

Przebieg wypadku i ustalenia śledczych

Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 13. Według dotychczasowych ustaleń, kierujący samochodem osobowym 57-letni mężczyzna zjechał na pas ruchu, którym poruszał się rowerem Łukasz Litewka. W wyniku uderzenia polityk poniósł śmierć na miejscu.

Wstępne hipotezy wskazują, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą lub doznać nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Potwierdzono, że w chwili wypadku był trzeźwy.

Istotnym elementem śledztwa jest także czas bezpośrednio poprzedzający wypadek. Ustalono, że 57-latek zakończył pracę tuż przed zdarzeniem, krótko przed godziną 13. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb o godzinie 13.17. Co istotne, połączenia dokonał świadek, który użył telefonu należącego do kierowcy, ponieważ ten nie był w stanie samodzielnie powiadomić służb ratunkowych.

Zabezpieczone telefony i badania toksykologiczne

Śledczy zabezpieczyli telefony zarówno ofiary, jak i kierowcy. Analiza tych urządzeń ma pomóc ustalić, czy w chwili wypadku którykolwiek z uczestników zdarzenia korzystał z telefonu, co mogłoby mieć wpływ na koncentrację lub przebieg sytuacji na drodze.

Równolegle prowadzone są badania medyczne i eksperckie. Kluczowe znaczenie będzie miała pełna opinia z sekcji zwłok, która pozwoli jednoznacznie określić przyczynę śmierci posła. Uzupełnieniem są badania toksykologiczne, mające wykluczyć obecność substancji wpływających na organizm zarówno u ofiary, jak i u kierowcy.

Istotnym elementem postępowania jest również ocena stanu psychofizycznego 57-latka. Biegli analizują, czy w momencie zdarzenia mógł on znajdować się w stanie ograniczonej zdolności do prowadzenia pojazdu, na przykład w wyniku nagłego zasłabnięcia.

Status kierowcy i środki zapobiegawcze

Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Przestępstwo to zagrożone jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Początkowo 57-latek został zatrzymany, jednak pod koniec kwietnia opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Sąd zastosował wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

Dodatkowo, z uwagi na napiętą atmosferę wokół sprawy oraz obawy o bezpieczeństwo podejrzanego, policja zdecydowała o objęciu go ochroną. To działanie stosowane w sytuacjach, gdy istnieje ryzyko agresji ze strony osób trzecich lub presji społecznej.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.