Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie sprzątanie po kampanii wyborczej. Warszawa wystawiła rachunki komitetom wyborczym

17 grudnia 2011

Niemal 50 tys. złotych komitety wyborcze powinny oddać warszawskiemu Zarządowi Oczyszczania Miasta za wyręczenie ich w powyborczym sprzątaniu. Najwięcej, bo ponad 31 tys. zł, ma oddać komitet Prawa i Sprawiedliwości.

Obowiązek usunięcia materiałów wyborczych nakłada na komitety ordynacja wyborcza. Pełnomocnicy komitetów wyborczych muszą usunąć wszystkie plakaty i ulotki w ciągu 30 dni po wyborach. Jeśli tego nie zrobią, decyzją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zrobią to za nich samorządy, a koszty poniosą komitety.

Zarząd Oczyszczania Miasta poinformował, że komitety powinny zapłacić za sprzątanie do świąt. Za zwłokę w uregulowaniu należności naliczane będą odsetki.

ZOM rozliczył komitety, które nie sprzątnęły swoich materiałów po październikowych wyborach. Najwięcej do zapłaty ma Komitet PiS - 31 299 zł.; komitetowi PSL wystawiono rachunek na kwotę 9072,79 zł. Komitet Platformy Obywatelskiej powinien zapłacić 7568 zł, a komitet Obywatele do Senatu 964 zł.

Najmniej materiałów wyborczych do sprzątnięcia zostawiły w Warszawie komitety SLD oraz PJN. Komitet Sojuszu ma oddać 665 zł, komitet PJN - 209 zł.

Według wyliczeń ZOM, koszt sprzątnięcia 1 metra kwadratowego wyniósł w tym roku 129 zł. Służby oczyszczania podkreśliły, że z drzew, płotów, słupów, skrzynek telekomunikacyjnych i energetycznych usunięto 386 metrów kwadratowych plakatów.

Z bólem serca, ale zapłacimy

Pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego PiS Stanisław Kostrzewski pytany przez PAP, czy komitet zapłaci za sprzątanie powiedział PAP: "Jeżeli będą to zobowiązania komitetu, zapłacimy to bezwzględnie". Jak dodał, jeśli będzie to udokumentowane tak jak trzeba. "W przeciwnym wypadku zostaje droga sądowa. Jeżeli sąd nakaże, to nie ma problemu" - podkreślił.

Rzecznik sztabu wyborczego PO Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała PAP, że komitet Platformy z "bólem serca" zapłaci służbom. "To jest odwieczny problem osób, które dostają się do parlamentu. Bardzo lekceważą zalecenie partii i po prostu nie sprzątają plakatów" - zaznaczyła posłanka. "Trudno, musimy to zapłacić. Jest mi bardzo przykro, że nie wszyscy koledzy zastosowali się do poleceń" - dodała.

Po wyborach parlamentarnych w 2007 r. ZOM obciążył kosztami za sprzątanie sześć komitetów łączną kwotą 23 251 zł. Po wyborach samorządowych w 2010 r. trzynaście komitetów pozostawiło nieusunięte materiały; koszt sprzątania wyniósł 47,3 tys. zł.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.