Do 2007 r. zgodnie z zarządzeniem komendanta głównego policji każdy funkcjonariusz, który wsiadł na motocykl o pojemności silnika powyżej 350 cm sześc., musiał przejść specjalne szkolenie.
– Ten obowiązek został zniesiony przez komendanta Konrada Kornatowskiego – przyznaje Krzysztof Hajdas z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji. Dodaje jednak, że kursy zostały utrzymane. Tyle że nie trafiają na nie wszyscy policjanci, ale jedynie ci, którzy według przełożonych powinni doskonalić swoją technikę.
Problem stał się palący w 2010 r., gdy komenda rozstrzygnęła przetarg na dostawę 368 motocykli, który wygrał model Honda CBF 1000A z silnikiem o pojemności 1000 cm sześc. – To maszyna dla profesjonalistów. Wymaga sporych umiejętności od kierowcy – usłyszeliśmy od sprzedawcy w jednym z salonów motocyklowych w stolicy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.