Francja: Polak wjechał na autostradę pod prąd. Zabił cztery osoby i sam zginął

31 lipca 2011

Polski kierowca ciężarówki spowodował wypadek na autostradzie A9 w południowej Francji, w którym śmierć poniosły cztery osoby. Polak zginął na miejscu - podała w niedzielę agencja AFP.

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w departamencie Herault, niedaleko miasta Bessan.

Polski kierowca ciężarówki wyjechał z parkingu, obierając zły pas autostrady A9. Jadąc pod prąd z wyłączonymi światłami mijania, kierowca ciężarówki zderzył się z trzema samochodami. Według świadków wypadku, ciężarówka jechała z migającymi światłami awaryjnymi.

"Najtragiczniejsze w skutkach okazało się zderzenie z trzecim samochodem, w którym jechało pięciu pasażerów, udających się na wakacyjny wypoczynek. Troje z nich, dwóch mężczyzn i kobieta w wieku od 38 do 42 lat, poniosło śmierć na miejscu" - powiedział AFP Jerome Bonnafoux, komendant straży pożarnej w Beziers. W samochodzie znajdowało się również dwoje dzieci, które z ciężkimi obrażeniami zostały przewiezione helikopterem do szpitala w Montpellier.

Dokładne przyczyny tragedii nie są jeszcze znane; ustalić ma je wszczęte w niedzielę dochodzenie.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.