Król: TVP Kultura i wielkie wyzwania

Marcin Król
Marcin KrólDGP
19 lipca 2011

Odwołano dotychczasowego szefa, a powołano nową szefową telewizji TVP Kultura. Nie wiem, czy zmiany te są istotne merytorycznie, ale jest to okazja do tego, żeby zastanowić się nad zadaniami tego jedynego misyjnego programu w telewizji publicznej, bo reszta jest tak skomercjalizowana i na tak niskim poziomie, że szkoda gadać.

Wedle aktualnych badań oglądalność TVP Kultura wynosi 0,5 procent, a nowa szefowa Katarzyna Janowska chciałaby doprowadzić w ciągu czterech lat do 1 procentu. Nie są to liczby imponujące, ale ważne, bo kilkaset tysięcy widzów to skarb, którego nie wolno zlekceważyć. Dlatego warto pomyśleć, czego byśmy chcieli od takiej telewizji, pomijając jej naturalne zadania, czyli informowanie o sytuacji w kulturze w Polsce i za granicą.

Pierwsza rzecz to czytelna i powtarzalna ramówka. Ponieważ nie oglądamy TVP Kultura stale, to chcielibyśmy wiedzieć, co i kiedy jest nadawane. Dotychczas panował pewien chaos. Skoro stacja ta nie jest limitowana przez reklamy, to mogłaby sobie pozwolić na bardzo jasne zbudowanie programu: tego wieczoru muzyka, innego malarstwo, następnego książki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.