Libia wypowiedziała współpracę włoskiemu koncernowi energetycznemu ENI

14 lipca 2011

 Rząd Libii wstrzymał wszelką współpracę z włoskim koncernem energetycznym ENI - oświadczył w czwartek w Trypolisie libijski premier Al-Bagdadi Ali Al-Mahmudi.

Spośród zagranicznych firm branży naftowej ENI prowadzi w Libii najrozleglejszą działalność, której początki sięgają lat 50. Koncern rozdrażnił jednak władze w Trypolisie, wstrzymując wydobycie libijskiej ropy i nawiązując kontakty z przeciwnikami Muammara Kadafiego, którzy opanowali wschodnią część kraju.

"Zakończyliśmy obecnie wszelką współpracę z ENI" - powiedział Al-Mahmudi na konferencji prasowej.

Dodał, iż władze prowadzą rozmowy z firmami rosyjskimi, chińskimi i amerykańskimi w sprawie nowych projektów inwestycyjnych w Libii, ale nie przedstawił żadnych szczegółów na ten temat.

Jak zaznaczył premier, rząd w Trypolisie jest gotów zezwolić firmom z USA na inwestowanie, gdyż Stany Zjednoczone nie biorą obecnie bezpośredniego udziału w atakach powietrznych NATO na Libię.

Podobnie jak inne zagraniczne spółki naftowe ENI zawiesił swe operacje w Libii po wybuchu społecznej rebelii przeciwko Kadafiemu w połowie lutego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.